Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna Forum Mikromodelarzy

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kawasaki Ki-32 Mary - Amodel.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Modele - IN BOX
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Wto 11:50, 05 Lut 2008    Temat postu: Kawasaki Ki-32 Mary - Amodel.

Witajcie Very Happy

Ostatnio zakupionym przeze mnie modelem jest Kawasaki Ki-32 Mary - Amodel. Ładne parę lat temu mordowałem się z Amodelowym Mi-2. Jakość wyprasek była tragiczna - mnóstwo nadlewek, toporne drobne elementy i pseudo przeźroczyste elementy oszklenia. Dlatego też kupując Mary otwierałem pudełko z nieufnością. Po otwarciu pudełka zobaczyłem 4 ramki z jasnoszarego tworzywa, 1 z przeźroczystego oraz zapakowane w woreczek piasty kół z gumowymi oponami. Na pierwszy rzut oka jakość, w odniesieniu do dawnych produktów, zdecydowanie lepsza. Brak nadlewek i delikatne równe, wgłębne linie podziałowe. Dezyja - kupuję.
Pragnę ten modelik opisać pokrótce, abyście sami podjęli decyzję co do tego, czy uwzględnić go w swoich planach budżetowych na ten rok.

OPAKOWANIE
Pudełko, tak jak to ma w swoim zwyczaju Amodel, nie jest zbyt trwałe. Miękka i delikatna tekturka - szczególnie "wieko". Na nim wydrukowano atrakcyjny rysunek samolotu w locie.

[link widoczny dla zalogowanych]

INSTRUKCJA
Arkusz formatu A3 obustronnie zadrukowany. Pierwsza strona zawiera czarno-białą reprodukcję art-boxa, króciutki rys historyczny w języku angielskim i rosyjskim oraz odpowiedniki stosowanych farb wg Humbrola.

[link widoczny dla zalogowanych]

Następne 2 strony to obrazkowa instrukcja montażu. Przejrzysta i dobrze czytelna.

[link widoczny dla zalogowanych]

Ostatnia strona to schemat malowania i kolory kamuflażu wg Humbrola.

[link widoczny dla zalogowanych]

I tutaj pierwszy problem. Malowanie pudełkowe całkowicie nie zgadza się ze schematem z instrukcji i to nie tylko układem plam, ale i kolorystycznie. Na pudełku mamy malowanie brązowo-zielono-piaskowe, a w instrukcji ciemnozielono-zielono-brązowe(Humbrol 30-102-119)

JAKOŚĆ ELEMENTÓW

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

Po bliższych oględzinach ramek z elementami wychodzą na jaw niedostatki. Plastik miękki, a przez to trudny do obróbki (łatwo zniszczyć przy cięciu czy szlifowaniu, a przy polerowaniu marszczy się na skutek przegrzewania - należy polerować delikatnie i wolno). Ja osobiście wolę twardsze tworzywa. Dodatkowo w moim egzemplarzu trafiły się wtrącenia innego koloru i o większej twardości, co dodatkowo utrudnia obróbkę. Krawędzie styku elementów nie są równomierne co zmusza do wstępnego przeszlifowania przed łączeniem między sobą. Krawędzie spływu skrzydeł bardzo grube i będą wymagały szlifowania. Na całej długości lotki wklęśnięcie powierzchni spowodowane tym, że jest ona odlana jako całość z dolną częścią skrzydła, przez co staje się gruba i podatna na skurcz przy stygnięciu tworzywa. Słabo odwzorowana struktura pokrycia płóciennego powierzchni sterowych (a'la Novo).

[link widoczny dla zalogowanych]

Owiewka bardzo gruba, ale tworzywo w miarę przeźroczyste. Do modelu wykonanego prosto z pudełka wystarczy, ale aby otworzyć kokpit trzeba ją będzie znacznie pocienić, albo wytłoczyć nową.

DETALE
W zasadzie ten mini rozdział mógłbym pozostawić pusty, bo detali w tym modelu jak na lekarstwo. Kabina załogi składa się z podłogi, dwóch wręg rozdzielających przedziały załogi, dwóch foteli, drążka sterowego, orczyka, tablicy przyrządów oraz karabinu strzelca z pałąkiem do jego mocowania. Dodatkowo na burtach kabiny, wraz z połówkami kadłuba, odlano imitację jego konstrukcji wewnętrznej (półwręgi i podłużnice). Razi brak jakichkolwiek paneli bocznych i osprzętu w kabinie strzelca-radiooperatora. Wnęka do chowania kaemu strzelca nie posiada jakiejkolwiek półki (zaślepki), przez co przez otwór będzie widoczne puste wnętrze kadłuba. Jak widzicie jest tu ogromne pole do popisu zarówno dla producentów zestawów waloryzacyjnych, jak i dla nas modelarzy.

KALKOMANIA
Jak to dumnie brzmi. W rzeczywistości otrzymujemy mikro arkusik z podstawowymi znakami: 4 wschodzące słoneczka, pasek wokół ogonowej części kadłuba i oznaczenia jednostki na usterzenie pionowe. Tak a propos, to instrukcja malowania nie określa z jakiej jednostki samolot pochodzi.

[link widoczny dla zalogowanych]

ZGODNOŚĆ WYMIAROWA
Nie potrafię się na ten temat wypowiedzieć, gdyż nie posiadam żadnych konkretnych materiałów. Pobieżnie oceniając na podstawie niezbyt dokładnych rysunków można powiedzieć, że bryła modelu odpowiada oryginałowi. Nie widać wyraźnych dysproporcji. Tutaj prośba. Może któryś z kolegów modelarzy potrafi wypowiedzieć się na ten temat, podpierając się dokumentacją (Łukasz, może Ty?).

WNIOSKI
Mimo tego, że wykonanie modelu będzie wymagało sporego nakładu pracy przy waloryzacji i pasowaniu elementów, a zapewne i szpachlowaniu, to i tak polecam ten model bardziej doświadczonym w modelarskim fachu kolegom. Powodem tego z jednej strony jest to, że zapewne będzie to ładny modelik kolejnego "japończyka", a z drugiej to, że konkurencja jeśli chodzi o model tego samolotu jest niewielka.
Jeśli chodzi o malowanie, to prawidłowa jest wersja na pudełku.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Sugerowałbym następujące kolory:
FS 30 140 Medium Brown
FS30266 lub 33434 Light Earth
FS 34092 Green

Zapraszam wszystkich do uzupełniania wyżej zamieszczonej recenzji o wszelkie uwagi, a może również pomocne do budowy tej repliki materiały: zdjęcia, ilustracje, linki do stron itp.
Zapraszam również do fotorelacji z budowy tego modelu, którą postaram się wkrótce umieścić na forum.
Przepraszam za jakość zdjęć, ale zrąbała mi się cyfrówka (padła lampa błyskowa) i jest w naprawie. Zdjęcia z budowy będą na pewno dużo lepszej jakości.

Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Wto 20:17, 05 Lut 2008    Temat postu:

Ładnie ułożona recenzja ( nie tak chaotyczna jak moje ).
W sumie chciałbym zobaczyc twoją mine jak będziesz zaczynał molować te plamy- ha mnie już otrząsa.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Śro 10:04, 06 Lut 2008    Temat postu:

Piotrze zapewniam Cię, że do malowania takich plam podchodzę ze stoickim spokojem. Taki typ kamuflażu nie jest wcale taki trudny do wykonania. Maluję go aerografem z wolnej ręki, zaznaczając uprzednio miękkim ołówkiem na powierzchni modelu granice rozdziału kolorów. Gorsze są kamuflaże z naniesionymi plamkami, smugami lub cieniowaniami, a najgorsze włoskie kamuflaże, gdzie mamy do czynienia z plamką w plamce. Tam już trzeba mieć mocne nerwy i pewną rękę. No i dobry aerograf.
Pozdrawiam.
Tomek Cool
_______________________________________
Na warsztacie: Nardi Fn-305, Re-2001, Re-2002


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Śro 19:16, 06 Lut 2008    Temat postu:

talex0 napisał:
I tutaj pierwszy problem. Malowanie pudełkowe całkowicie nie zgadza się ze schematem z instrukcji i to nie tylko układem plam, ale i kolorystycznie. Na pudełku mamy malowanie brązowo-zielono-piaskowe, a w instrukcji ciemnozielono-zielono-brązowe(Humbrol 30-102-119)

Zasadniczo artboxom nie ma co ufać, bo różne cuda tam potrafią ludzie namalować Wink Ale z drugiej strony i instrukcje potrafią nieźle namieszać i tak jest chyba w tym przypadku. Ciemna zieleń i brąz występują w tym schemacie na pewno. Pozostaje trzeci kolor - może to być tak jaśniejsza zieleń jak i właśnie kolor piaskowy. Japończycy używali i tych i tych. Niestety mamy do dyspozycji tylko biało czarne zdjęcia i ciężko z nich jednoznacznie wywnioskować jaki kolor będzie w tym akurat przypadku odpowiedni. Ja jednak tak jak Tomek postawiłbym na schemat zielony+brązowy+piaskowy.

talex0 napisał:
Tak a propos, to instrukcja malowania nie określa z jakiej jednostki samolot pochodzi

Na podstawie zamieszczonej przez Ciebie tablicy barwnej postawiłbym na 65 Sentai, ale spotkąłem się też z informacją, że może to być maszyna z 10 Sentai z okresu "incydentu nomonhańskiego". Ponadto w Ki-32 w czasie walk w Chinach wyposażone były 3, 6, 10, 35, 45, 65 i 75 Sentai. W 1941 w Mandżurii Ki-32 używane były przez 6 Sentai. Zaś na początku IIWŚ przez 45 Sentai (m.in. do bombardowania Hong Kongu). Z pierwszej linii samoloty te wycofano ostatecznie w pierwszych miesiącach 1942 (chociaż nie jestem pewny, czy samolotów tych nie używano bojowo jeszcze na Nowej Gwinei).

Co do zgodności z orginałem (tak wymiarowej jak i samego kształtu) ciężko mi coś powiedzieć w tej chwili. Jutro jak będę w domu to poszukam w swoich zbiorach czy mam coś o Ki-32. Ale z tego co czytałem kiedyś w jakiejś recenzji w internecie (nie pamiętam niestety gdzie to było) i z moich pobierznych oględzin po zakupie modelu wynikało, że model jest w miarę poprawny.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez łsobota dnia Śro 21:20, 06 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Śro 19:54, 06 Lut 2008    Temat postu:

Witajcie.
Dzięki za poparcie co do kamuflażu no i za informacje. Teorię na temat kolorów wysnułem na podstawie przeszukiwania różnych publikacji odnośnie malowania japońskich samolotów w IIWW. Po usilnych poszukiwaniach znalazłem pudełkowe malowanie w publikacji wydawnictwa ModelArt - "Camouflage & Markings of IJA Bombers"(skan w recenzji zestawu). Myślę, że rodowici Japończycy solidnie opracowali kolorowe sylwetki. Niestety jest to książka w języku japońskim - same krzaczki - i nic się nie da przeczytać, ale za to mnóstwo zdjęć i schematów malowań.
Korzystając z poszerzonych dzięki temu forum horyzontów, zwracam się z prośbą i apelem do wszystkich - Może ktoś z Was ma znajomego kogoś, kto te krzaczki przeczyta
Muszę jeszcze przeszukać literaturę i spróbować odszukać godło z usterzenia pionowego, aby jednoznacznie określić jednostkę (a może i kolory i nazwa jednostki jest zaszyfrowana w krzaczkach na rysunku Question )
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Śro 21:29, 06 Lut 2008    Temat postu:

Z krzaczkami może być problem. Ja mam co prawda zamiar za jakiś czas zacząć się uczyć tego egzotycznego języka, ale podejrzewam, że na efekty trzeba będzie dłuuuuugo poczekać. Na razie mogę Ci polecić forum portalu [link widoczny dla zalogowanych] - jest tam działka tłumaczeń, więc może znajdzie się ktoś, kto w ramach "rozrywki" zgodzi się pomóc Very Happy

Na koniec pozwolę sobie uzupełnić jeszcze "in box'a" Tomka o dwie krótkie informacje. W sprzedaży znajduje się jeszcze drugi zestaw Ki-32 Amodelu. Różni się on tylko schematem malowania (no i pudełkiem oczywiście Wink):
[link widoczny dla zalogowanych]
I przedstawia on maszynę z 6 Sentai.

talex0 napisał:
(...) a z drugiej to, że konkurencja jeśli chodzi o model tego samolotu jest niewielka

A uściślając, oprócz Amodelu mamy do wyboru (pewnie nie do dostania) zestawy firm Av-Usk i Merlin.

talex0 napisał:
Zapraszam również do fotorelacji z budowy tego modelu, którą postaram się wkrótce umieścić na forum

No to z niecierpliwością czekam na Twoję relację. Tym bardziej, że być może jeszcze w tym roku wezmę się za swój egzemplarz Very Happy


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
janusz70
Aktywny



Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 80
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Śro 21:37, 06 Lut 2008    Temat postu:

Do tłumaczenia ston www można użyć Google translate.
Niestety tylko na angielski.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Czw 11:00, 07 Lut 2008    Temat postu:

Witam!
Niestety nie udało mi się odnaleźć nic sensownego o Ki-32 Sad Jedyne publikacje, które posiadam, a w których jest wzmianka o Ki-32 to "Japonsko Letadla 1939-1945 (cz.1)" oraz "Japanese aircrafts of the Pacific War". Nie ma tam wiele informacji - krótki rys historyczny + dane techniczne oraz kilka zdjęć, plan i rysunek, które zamieszczam poniżej:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Osoby zainteresowane tymi artykułami proszę o przesłanie swojego maila na priv - podeślę je w formacie .pdf


Natomiast w publikacji "Japanese Army Air Force camouflage and markings of WWII" znalazłem informacje dotyczące malowania, i...... chyba jednak instrukcja mówi prawdę Embarassed
[link widoczny dla zalogowanych]
Na planszy tej mamy rozpisane różne wersje malowania kamuflaży typu C. Na zamieszczonym przykładzie, moim zdaniem pokazany mamy kamuflaż C3 (wersja segmentowa - kolory poodzielane są białymi pasami). Nieco dalej w tej publikacji znajduje się kilka "ogonów" Ki-32 z oznaczeniami jednostek i te (1, 3 i 5 od góry) mają już wyraźny kamuflaż C3 z "ostrym" przejściem kolorów (czyli takim jak nas interesuje):
[link widoczny dla zalogowanych]
Nigdzie natomiast nie znalazłem informacji o połączeniu kolorów - brąż + zieleń + piaskowy. Na początku myślałem, że może to być kamuflaż C1 (na planszy barwnej wyglądają jak piaskowy, zieleń i jasny brąz). Jednak znajdujący się nieco dalej opis kolorów rozwiał moje wątpliwości:
[link widoczny dla zalogowanych]
Wynika z niego, że C1 to połączenie "zszarzałej" kości słoniowej, kasztanowego i jasnego brązu.

Na koniec jeszcze zdjęcie (zamieszczone już wyżej, ale teraz z podpisem):
[link widoczny dla zalogowanych]
Z podpisu wynika, że jest to kamuflaż C. A jedynym trójkolorowym schematem C są C1 oraz C3. C1 raczej odpada, więc zostaje C3 - ciemna i jasna zieleń + brąz. Zresztą ten sam kamuflaż "nosiły" używane w tym samym okresie Ki-30 (i także w tym przypadku instrukcja - tym razem chodzi o model Pavli - wskazuje na C3(*))

(*) a dokładniej są to następujące kolory:
- zielony: FS-34092 (Humbrol 149)
- jasny zielony: FS-34423 (Humbrol 120?, 131?)
- brązowy: FS-30266 (Humbrol 81 + Hu 26 w stosunku 3:2)
- szary: FS-36492 (Humbrol 196)
Kolory dobrane zostały z [link widoczny dla zalogowanych]. Standard FS oczywiście nie dotyczy samolotów japońskich, ale kolory te można uznać za bardzo prawdopodobne.

Oczywiście kolory podane w instrukcji Amodelu a więc: Humbrol 147 (szary), Humbrol 119 (ziemisty), Humbrol 102 ("średnia" zielona) i Humbrol 30 (ciemna zieleń) także mogą być poprawne - w końcu to tylko różne, bardzo zbliżone do siebie odcienie - a tak najpewniej nigdy już nie dowiemy się jaki dokładnie odcień miały orginalne farby.

Tak więc wychodzi na to, że jak decydujemy się na malowanie pudełkowe, to chyba jednak wg instrukcji Rolling Eyes

I jeszcze trzy zdjęcia, które znalezłem w sieci a, których nie ma w wymienionych przezemnie publikacjach:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez łsobota dnia Czw 11:12, 07 Lut 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Czw 17:43, 07 Lut 2008    Temat postu:

Very, very good job Łukasz
Skłonny jestem przyznać Ci rację, jeśli chodzi o zastosowane kolory, a właściwie, to ten sporny: piaskowy czy jasno-zielony. Dręczył mnie ten problem mimo tego, że kolorystyka podana w ModelArt - "Camouflage & Markings of IJA Bombers" (skan w recenzji zestawu), jest taka jaka jest. Ja również wziąłem się za dalsze drążenie tematu i doszedłem do podobnych wniosków. Nie daje mi jednak dalej spokoju godło z ogona . Zdjęcie archiwalne potwierdza, że takowe istniało faktycznie, ale oprócz tego jednego, jedynego zdjątka nie znalazłem go nigdzie indziej. Przewaliłem nawet dokładnie z trudem zdobytą książkę wydawnictwa Hikoki - "Emblems of the Rising Sun". Ani śladu Tak więc ... "szukajcie a znajdziecie..."
Pozdrawiam
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Czw 19:05, 07 Lut 2008    Temat postu:

talex0 napisał:
Nie daje mi jednak dalej spokoju godło z ogona . Zdjęcie archiwalne potwierdza, że takowe istniało faktycznie, ale oprócz tego jednego, jedynego zdjątka nie znalazłem go nigdzie indziej. Przewaliłem nawet dokładnie z trudem zdobytą książkę wydawnictwa Hikoki - "Emblems of the Rising Sun". Ani śladu Tak więc ... "szukajcie a znajdziecie..."
Pozdrawiam

No tak, z godłem faktycznie nie jest zaróżowo. Ja również przeglądnąłem "Emblems of the Rising Sun" i chyba jakiś ślad (ale nie dowód niestety) tam jednak jest. Na stronie 5 jest samolot z takim samym godłem (jest to symbol rzeki):
[link widoczny dla zalogowanych]
Kolot chryzantemy nie jest tu istotny - najpewniej oznaczał on różne Chutai - co potwierdza schemat ze strony 23:
[link widoczny dla zalogowanych]
Ponadto na symbolu rzeki "naszego" Ki-32 jest jeszcze znak kanji oznaczający 1000. Nim też nie ma się co przejmować, bo na samolotach często pojawiały się różne oznaczenia indywidualne - inna sprawa co on oznaczał? 1000 lotów wykonanych na tym samolocie(?), tysiąc przelatanych godzin (?), tysiąc gołębi zabitych przez ten samolot(?) - nie wiadomo.
Wiadomo natomiast, że symbol rzeki był symbolem 22 Sentai oraz 16 Dokuritsu Chutai - problem w tym, że był on symbolem tych jednostek w latach 1944-45 (a więc na długo po "wyjściu" Ki-32 z jednostek liniowych) i że jednostki te w swojej historii nigdy nie latały na Ki-32. Obie te jednostki odpadają więc z naszych domniemywań.

Zostaje jeszcze 10 Sentai, które w roku 1943 na swoich Ki-46 miało coś jakby "rozlazły" symbol rzeki (strona 19):
[link widoczny dla zalogowanych]
I to może być jakiś trop (oczywiście to tylko moje gdybanie). Otóż symbol ten mógł być "odziedziczony" z wcześniejszego okresu istnienia tej jednostki - dokładnie chodzi mi o lata 1938-41, kiedy to 10 Sentai "latało" między innymi na Ki-32 Exclamation Niestety nie mamy wizualnego potwierdzenia stosowania w tym okresie owego nieszczęsnego symbolu przez 10 Sentai na Ki-32 właśnie. Ale też nie możemy tego wykluczyć. Ja osobiście widzę pewne podobieństwo obu symboli:
[link widoczny dla zalogowanych]
Ale jak było naprawdę? Może kiedyś się dowiemy.

ps. ciekawe co powiedzieliby nam ludzie z Amodelu? Hmmm, może by tak pomęczyć ich mailami Wink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
lodzianin
Obserwator



Dołączył: 14 Wrz 2008
Posty: 38
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź/Warszawa

PostWysłany: Sob 2:15, 29 Lis 2008    Temat postu:

A co z wnętrzem Ki- 32 ? . Przymierzam się do kupna obu Ki- 32 z Amodelu . Może być FS 34151 ?.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez lodzianin dnia Sob 2:15, 29 Lis 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Sob 10:43, 29 Lis 2008    Temat postu:

Moja opinia jest taka, że nie ma się co rozczulać nad dokładnym odcieniem farby. W tym konkretnym przypadku dokumentacja praktycznie nie istnieje, więc po co stwarzać sobie sztuczne problemy? Weź jakikolwiek Interior Green i będzie dobrze. Zresztą podejrzewam, że jakbyś pomalował kokpit kolorem stosowanym przez Kawasaki np. w Hienach (RLM 79) to też nikt by się specjalnie nie rzucał.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Modele - IN BOX Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Charcoal Theme by Zarron Media
Regulamin