Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna Forum Mikromodelarzy

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

RWD 5 -BIS Plastyk
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Cywilne - Civil
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Sob 21:52, 23 Lut 2008    Temat postu: RWD 5 -BIS Plastyk

Wiem że ten ( podobny temat już był ) ale żeby nie było że nic nie robię, to tak w dwa wieczory machnąłem cudo w wersji pudełkowej.

Jest to RWD 5 - BIS w wersji do przelotu przez Atlantyk.

Model jest wykonany w celu: aby stwierdzić, czy da się go w miare poprawnie wykonać od ręki.

Jego wady ( tzn. moje wykonanie ) widać z daleka:
- podwozie mi wpadło troche do środka - nastepnym razem zatkam oryginalną dziurę, a pozostałą konstrukcję osobno.
- statecznik pionowy został wykonany nie tak jak chciałem, ale zobaczyłem po fakcie - chciałem dopasować kadłub do statecznika, ale jak wziąłem rysunki do reki to już było po wszystkim.
- farbka prawie srebrna, bo super srebrną .... trafił, się zglutowała.
- pośpiech niewskazany ale ktoś czekał na odpowiedź.
- obiecuję zrobić nastepny (kiedyś ) już sporo lepiej.
- a jeszcze śmigło - kolorek drzewa nie mogłem znależć.

Malowany był pędzlem i następnie przecierany suchym czarnym, aby podkreślić conieco.
W sumie do wykończenia zostało mi tylko polakierować ramki w szybach i pociągnąć całość jeszcze raz bezbarwnym, tylko pytanie błyszczącym czy półmatem tak jak teraz ma?

Teraz możecie mnie udusić psychicznie.

[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez PIOTR dnia Sob 22:04, 23 Lut 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Sob 22:12, 23 Lut 2008    Temat postu:

Wielki plus Piotrze za tematykę. Aż się łezka w oku zakręciła na wspomnienie tego modelu. Skleiłem ich w swoim życiu kilka, w czasach gdy modele kupowało się po kioskach, składnicach harcerskich i ..... sklepach zielarskich (tak, tak - był taki jeden niedaleko mnie - specjalizował się w modelach KP, w przeciwieństwi do stojącego obok kiosku w którym były tylko Matchboxy Very Happy). O malowaniu naturalnie wówczas nie myślałem. No ale wracając do Twojego modelu. Na pierwszy rzut oka rażą mnie dwie rzeczy:
- nie wiem czy to złudzenie, ale na zdjęciach wygląda jakby model miał głęboki przechył na lewo (wstaw zdjęcie zrobione od przodu to wszystko się wyjaśni).
- nie podoba mi się malowanie. Strasznie widać smugi. Następnym razem bardziej rozcieńcz farbę i nałóż kilka cienkich warstw, a efekt będzie dużo lepszy Very Happy Ale należy Ci się plus za odwagę - metalizery to najtrudniejsze do nałożenia farby, zwłaszcza pędzlem.

Co do lakierowania, to ja bym go machnął półmatem. Za wyjątkiem blachy okrywającej silnik - tu zastosowałbym mat (jeśli się nie mylę było to aluminium). Ale lakierując uważaj na oszklenie. Pod wpływem matowegu lub półmatowego lakieru może (a nawet na pewno) ulegnie ono zmatowieniu. Więc, albo uważaj przy nakładaniu lakieru, albo je wcześniej zamaskuj. A potem przejedź lakierem błyszczącym - np. sidoluxem, co znacznie poprawi jego wygląd.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez łsobota dnia Sob 22:13, 23 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Krzychu74
Admin.



Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 2869
Przeczytał: 1 temat

Pomógł: 11 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Kłodzko

PostWysłany: Sob 22:17, 23 Lut 2008    Temat postu:

Witam!
Też go sklejałem. Jeden z lepszych modeli z czasu "socjału"

Cytat:
Teraz możecie mnie udusić psychicznie.

A wręcz przeciwnie! Bardzo mi się podoba. Owszem można mieć zastrzeżenia, że nie pomalowałeś ramy na osłonie kabiny, ale rozumiem, że to model testowy i nie mam uwag.

Cytat:
w dwa wieczory

I w tym jednym, jedynym momencie czasem zazdroszczę modelarzom plastikowym. Wink

Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Sob 22:32, 23 Lut 2008    Temat postu:

Ma przechył w lewo - podwozie sie zapadło - mój błąd - pośpiech, to co opisałem jeszcze dokończe.
Metalizera nie rozcieńczałem, bo ładnie się układał, szukam dobrego rozcieńczalnika do Humbroli/Reveli.
Powiem szczerze ze nie jestem zadowolony ze swojej pracy do końca , ale fajny.
HA, jak widzę " Sidolux" to mi się kojarzy dawny mój parkiet.

Jestem ciekawy czy ten samolocik miał taką strukturę poszycia na kadłubie - taką porowatą?

Smugi od pędzla - a może to takie niby niewyrażne plamy - to efekt suchego pędzla czarnym lakierem, takie tam moje "brudzenie".


AHA wadę mają naklejki na stateczniku pion. bo sa za duze i kolorek nie ten.
Jak mi się uda to dam parę zdjęć z lepszą rozd. i pokażę czego nie robić wg. instrukcji.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez PIOTR dnia Sob 22:35, 23 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Sob 22:50, 23 Lut 2008    Temat postu:

PIOTR napisał:
Metalizera nie rozcieńczałem, bo ładnie się układał, szukam dobrego rozcieńczalnika do Humbroli/Reveli

Ja do olejnych używam benzyny lakowej. Śmierdzi jak cholera ale idelanie rozcieńcza. Dodatkowo jak maluję aerografem to do już rozcieńczonej farby dorzucam kropelkę (dosłownie) nitro.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Sob 23:00, 23 Lut 2008    Temat postu:

To jak śmierdzi to mnie wyrzucą z domu.
Ostatni znalazłem rozpuszczalnik ekstrakcyjny, ładnie rozcieńcza świeże, ale zaschniętych nie rusza i nie wiem czy nie robi takich niby plam jasne, ciemniejsze?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Sob 23:40, 23 Lut 2008    Temat postu:

Z ekstrakcyjnymi bym uważał (używałem kiedyś benzyny ekstrakcyjnej) bo strasznie wysuszają tak samą farbę jak i malowaną powierzchnię.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Nie 17:38, 24 Lut 2008    Temat postu:

To teraz przemyślenia z budowy.

Aby poprawić, lepiej wykonać modelik należałoby:

- porównać główne częsci z planami - opcja dla mistrzów

- rozdzielić na dwie osobne częsci statecznik poziomy, a pionowy po sklejeniu kadłuba sklejić z nim, wyszpachlować jako całośc i dopiero pózniej dołączyć poziome "skrzydełka"

- kabinkę sklejałem po kolei wklejając w kadłub, myślę że może być, bo nawet dobrze wyszło, acha, szkło wypolerować, bo jest nijakie.

- podwozie proponowałbym rozczłonkować i pozostawić same pręty
Płytkę , która z nich pozostała wpasować w kadłub i zaszpachlować dół, oraz wywiercić otworki pod konstrukcję.

- wyposażenie kabinki jest spartańskie i można by je było wzbogacić, jednocześnie otwierając drzwi w kadłubie.

- przód-dziub trochę nie pasuje pod śmigiełko, otwór zaszpachlować, i po skorygowaniu kształtu wywiercić nowy

- koła i owiewki - obciąć i wpasować kółeczka z czegos innego, bo ich wykonanie oryginalne straszy.

- trzeba by porównac fakturę powierzchni czy taka była w rzeczywistości.

- jak już pisałem , sprawa naklejek, te na ogonie wypadają , za duże pozostałe obcinałem jak najblizej napisów, aby zlikwidować marginesy, po nałożeniu na model mocno dociskałem paluchami poprzez chusteczkę jednorazową, aby choć trochę "weszły" w strukturę

I pomalować jaśniutką srebrną farbką, aby pięknie się świecił.

Pewnie można by było kupę rzeczy pozmieniać, a i tak samolocik szybko się składa.


[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez PIOTR dnia Nie 19:57, 24 Lut 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mario
Pomocnik



Dołączył: 20 Gru 2006
Posty: 107
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 22:05, 24 Lut 2008    Temat postu:

Duszenia nie będzie . Ale trochę krytyki nie zaszkodzi , coby nam przez przypadek kolejny guru modelarski nie wyrósł.

1. W relacji Blocha napisałem Ci , żebyś skończył jeden model , a dopiero wtedy zaczął następny . Zrobiłeś inaczej , twoja wola, ale przynajmniej ten skończyłeś. To już duży plus . I w mojej ocenie jedyny.

2. Kolor drewna na śmigle można próbować uzyskać robiąc przetarcia różnymi odcieniami brązu i koloru żółtego . Brudzenie czarnym - kompletne nieporozumienie. Pochylenia modelu i złe wykonanie podwozia nie komentuję . Pospiech jest złym doradcą.

3. krzychu74 napisał , że zazdrości modelarzom plastikowym robienia modeli w dwa wieczory. A ja na to odpowiadam, dla mnie to patologia modelarska. To, że przez dwa dni robiłeś model w niczym Cię nie usprawiedliwia. Można było robić go 4 dni i nie był by przechylony na bok i wykonanie byłoby staranniejsze. Nie rozumiem, powtarzam nie rozumiem tego chorego pędu robienia modeli na wyścigi niekiedy po cztery naraz chyba tylko po to by zaistnieć na forum. Sorry nie ilość tylko JAKOŚĆ i dotyczy to wszystkiego . Tak modeli jak i wpisów na forum. Moich wpisów przez ponad rok pobytu na forum jest kilkadziesiąt w większości chciałem nimi pomóc modelarzom na miarę wiedzy która posiadam i na miarę tego co pokazywane jest na innych forach modelarskich. Ty od grudnia ubiegłego roku nabiłeś ponad dwieście postów . I w mojej ocenie była to ilość , a nie jakość. Bo ja się z nich nic nowego nie dowiedziałem.

A tu relacja klejenia modelu w 24 h . Tak też można . Tylko wykonanie lepsze.

[link widoczny dla zalogowanych]

3. kolejna kwestia to dobór modeli. Daj spokój z zakupami modeli po 10 - 15 złotych. Nie ma się czym podniecać , ani wspominać. Było minęło . Na nich się raczej sklejać nie nauczysz . Bo jak ci coś nie wyjdzie to wyrzucisz zostawisz z usprawiedliwieniem - 10 zeta to nie szkoda i zaczniesz psuć następny. U mnie te stare 72 - ki leżą w pudle i czekają na wyrok. Kup za 30 złotych dobrze spasowany model Academy albo Revella z prostym dwukolorowym kamuflażem ( matowe kolory ) i zrób go od początku do końca bo wierzę , ze potrafisz. Daj sobie przy tym spokój z pomiarami i dokumentacją . Na to przyjdzie jeszcze czas. Tracisz godziny na rozważaniach nad szczegółem w PZL - P 7 , a i tak nie jesteś w stanie poprawić z winy zestawu bryły modelu.Na co to i po co ? A do staroci wrócisz jak będziesz miał opanowany warsztat, bo one wbrew pozorom wymagają dużych umiejętności

Na pewno zapytasz Dlaczego akurat tak ci radzę . Krótko Ci odpowiem. Bo ja to co ty robisz teraz już mam za sobą. I z tego powodu na parę lat przerwałem zabawę w modelarstwo. Bo nie szło. Ale wróciłem, sklejam ( jak ma czas ) wszystkie modele maluje aero ( tylko akryle bo nie śmierdzą ), potrafię obrobić blaszki fototrawione i mam prostą zasadę każdy model ma być lepszy od poprzedniego, każdy następny ma mnie czegoś nauczyć. Czy to lepszego , malowania, użycia SET - ów i SOL - i , obróbki blaszek fototrawionych. Nie bawi mnie składanie kolejnego modelu w taki sam sposób by tylko zrobić relację na forum.

Pozdrawiam


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Mario dnia Nie 23:19, 24 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Czw 19:34, 28 Lut 2008    Temat postu:

W pierwszym poście wytłumaczyłem na jaki cel model został wykonany.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez PIOTR dnia Pią 9:22, 29 Lut 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kat
Kontradmin z kontrwywiadu.



Dołączył: 02 Lut 2006
Posty: 1342
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Radom

PostWysłany: Czw 20:24, 28 Lut 2008    Temat postu:

Sorry, ale czego miała by dotyczyć ta dyskusja jak nie właśnie modelu?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Czw 21:27, 28 Lut 2008    Temat postu:

PIOTR napisał:
W sumie guzik mnie to obchodzi

Nie ładnie Piotrek, nie ładnie. Wstawiając na forum zdjęcia modelu, należy się liczyć nie tylko z pochwałami, ale i z krytyką. Ja osobiście nie widzę nic złego, czy też odbiegającego od tematu w tym co napisał Mario.
W swojej wypowiedzi zawarł on zarówno informacje na temat tego co się mu nie podoba w Twoim modelu (śmigło, podwozie, przechył), jak i kilka cennych (zwłaszcza dla początkującego modelarza - a sam się w kilku miejscach tak określiłeś) rad i przemyśleń dotyczących pośpiechu w modelarstwie, sklejania kilku modeli równocześnie jak i doboru modeli. Moim zdaniem Twoja reakcja na post Maria jest trochę przesadzona, tym bardziej, że Mario napisał dlaczego pozwala sobie zabrać głos na w/w tematy.

Informuję równocześnie, że jeżeli dyskusja nie będzie się dalej toczyć w normalnym tonie, jako moderator tego działu będę zmuszony zamknąć ten temat. Tym bardziej, że nie jest to wasza pierwsza utarczka na forum.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zibi
Nasz Człowiek



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 21:52, 28 Lut 2008    Temat postu:

w nawiązaniu do tematu - w minioną sobotę w Bytomiu na festiwalu importer Gunze robił prezentacje ach ten metalizer super czad tak w sam raz dla hamerykańców z 8 armii tylko cena porażająca prawie 40zł za mała tubke.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Grzegorz Nowak (W)
Moderator
Moderator



Dołączył: 27 Sty 2006
Posty: 472
Przeczytał: 7 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Czw 22:43, 28 Lut 2008    Temat postu:

PIOTR napisał:
W sumie guzik mnie to obchodzi...


łsobota napisał:
(...) Informuję równocześnie, że jeżeli dyskusja nie będzie się dalej toczyć w normalnym tonie, jako moderator tego działu będę zmuszony zamknąć ten temat. Tym bardziej, że nie jest to wasza pierwsza utarczka na forum.


zgadzam się z Łukaszem


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
łsobota
Moderator
Moderator



Dołączył: 16 Paź 2007
Posty: 638
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Czechowice Dziedzice

PostWysłany: Pią 10:00, 29 Lut 2008    Temat postu:

zibi napisał:
w nawiązaniu do tematu - w minioną sobotę w Bytomiu na festiwalu importer Gunze robił prezentacje ach ten metalizer super czad tak w sam raz dla hamerykańców z 8 armii tylko cena porażająca prawie 40zł za mała tubke.

Chodzi Ci o produkty z serii Mr.Color Super Metalic? Jeżeli tak, to spotkałem się już z kilkoma opiniami, że są warte swojej ceny. No i pomimo iż są w małej buteleczce (18 ml) są bardzo wydajne. Na razie używam Humbroli i Model Mastera. W najbliższym czasie mam jednak zamiar wypróbować osławionego Alclada i chyba skuszę się też na któregoś z tych Gunze. Cena faktycznie jest trochę porażająca (35 - 47 złotych w zależności od "koloru"), niemniej na 90% skuszę na jedną buteleczkę. W końcu dobra farba to połowa sukcesu...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Cywilne - Civil Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Charcoal Theme by Zarron Media
Regulamin