Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna Forum Mikromodelarzy

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[R/G] Pride of Albion - Dreadnought, 1/400
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Okręty - Ships
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
andrew50
Moderator
Moderator



Dołączył: 27 Wrz 2007
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Czw 9:05, 05 Maj 2011    Temat postu:

Kasiu!
Zmień, proszę, bomy na wytyki... (chyba, że jakiś fachowiec stwierdzi, że to jednak ja jestem w błędzie)
Andrzej


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 8:01, 06 Maj 2011    Temat postu:

Prace przy Dredziu weszły już w ten etap, że trzeba bardzo uważać na sekwencję czynności. Nie do końca przemyślane decyzje mogą skutkować pozrywaniem gotowych a nieopatrznie przyklejonych detali.
Tak więc, starannie przemyślawszy kolejność pracy, założyłam wczoraj Dredziowi reling na przedniej części pokładu głównego (od krawędzi forkasztelu do barbet wież P i Q). Resztę relingu założę po zbudowaniu i olinowaniu masztu rufowego.
Reling jest, jak widać, blaszany. Uznałam, że ręcznie robiony - choć miałam ochotę go dziubać - niepotrzebnie odróżniałby się od blaszanego na forkasztelu. Rad niewola wstawiłam blaszkę.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Pojawił mi się drobny zonk. Mianowicie w "Anatomii" napisano, że Dredzio miał potrójny reling wzdłuż całego pokładu głównego. Na zdjęciach - choćby tych, co załączyłam wczoraj - widać na rufie i śródokręciu fragmenty relingu podwójnego. Pan projektant narysował na forkasztelu reling potrójny, na pokładzie głównym podwójny. Podumałam, postanowiłam zrobić podwójny. Zgodnie ze zdjęciami.

Zaczęłam robić maszt rufowy.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Z niezawodnego evergreena. Na razie lekko skrzywiony, wyprostuję go naciagiem olinowania. Bomy ładunkowe są, olinowania do nich nie ma.

Skończyłam pinasę parową (pierwszą).
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Pomalowana jest wyłącznie kolorami bazowymi, jeszcze przed cieniowaniem.

Zabrałam się za kolejną szalupkę, pokażę jak zrobię. Ustawiłam legary pod nią na pomoście łodziowym, i tu kolejny zonk - tym razem ewidentnie mój błąd. Odciągi komina zrobiłam tak, że nie dałoby się pomiędzy nie a komin wstawić łodzi (na drugiej burcie zrobiłam tak samo, już poprawiłam). Błąd łatwy do skorygowania, po prostu przekleję odciągi bliżej komina.
[link widoczny dla zalogowanych]
Sorki za jakość, akurat ta fota wyszła mi poruszona.

Etapem kolejnym będzie dokończenie masztu rufowego, a potem chyba trzeba w końcu zrobić stopery na łańcuchach kotwicznych i same kotwice, i idziemy w górę, w maszt główny...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 8:18, 09 Maj 2011    Temat postu:

Przez weekend zrobiłam nie za dużo, ale zawsze coś. Najpierw odkryłam, że ustawiając bomy ładunkowe masztu rufowego na skos zrobiłam błąd - w pozycji na baczność powinny one sterczeć pionowo. Poprawiłam.
[link widoczny dla zalogowanych]
Poza tym otaklowałam i uzbroiłam do końca maszt rufowy. Projektant nie przewidział drabinek do "bocianiego gniazda" ani na pomost reflektorów - dorobiłam je częścią posiłkując sie rysunkami z "Anatomii", częścią zdjeciami i zdrowym rozsądkiem. Dorobiłam też relingi na pomoście reflektorów i pomoście dalmierza na śródokręciu - na jednych zdjęciach są, na innych ich nie ma, rysunki tez bardzo różnie to przedstawiają. Ale dla bezpieczeństwa załogi lepiej, żeby były. Są.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Na pokładzie łodziowym pojawiły się kolejne 3 szalupy - jeszcze bez wioseł. Wiosła dorobię hurtem na końcu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Zrobiłam też do końca relingi na pokładzie głównym:
[link widoczny dla zalogowanych].
Teraz przynajmniej mam sobie co rękawem urywać i na co się zlościć, jak mi się popsuje Wink
Dorobiłam "rynsztoki" na burtach i złożone wytyki łodziowe. I parę jakichś bomów, wytyków et consortes w różnych miejscach okrętu.
[link widoczny dla zalogowanych]
Analizując rysunki odkryłam też istnienie jednego nieuwzględnionego przez projektanta kominka, dwóch relingów oraz paru innych jeszcze smakowitych detali. W swoim czasie, jak zrobię, pokażę je wszystkie.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 7:30, 10 Maj 2011    Temat postu:

Wczoraj wieczorem zaczęłam podmalowywać pokład. Poniżej sekwencja. Zostało mi jeszcze wycyzelować każdą deskę cienkim pędzelkiem.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Prace budowlane kontynuowałam dziś rano. Zaczął powstawać maszt główny wraz z oprzyrządowaniem:
[link widoczny dla zalogowanych]
oraz bark admiralski:
[link widoczny dla zalogowanych]

Po ustawieniu masztu Dredzio nabrał naprawdę pięknego wyglądu!
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 881
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Wto 13:52, 10 Maj 2011    Temat postu:

Rzeczywiście coraz ładniejszy. Zaczyna mnie wciągać klejenie kartonówek, a dodatkowo, w czasie przyglądania się Twoim modelom zaczynam żałować, że kleję tylko samoloty. Mam nadzieję, że nie zarażę się na dobre okrętami, bo mój warsztat lotniczy chyba całkowicie musiałbym zamknąć Laughing
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 7:41, 11 Maj 2011    Temat postu:

Tomek - no to... powodzenia Smile
Samoloty w 400 też można robić. Jako wyposażenie pokładowe Wink

Dzisiaj bawiłam się dalej wyposażaniem masztu, zrobiłam też prawie do końca bark admiralski. Zdjęcie barku wyszło poruszone, przepraszam.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

A skoro już jesteśmy przy łódkach... Od kilku dni nie mogłam się doliczyć Dredziowych szalupek. Patrzyłam na rysunki i wychodziło mi, że powinno ich być 11, czasem że 12. Tymczasem dziś w końcu przeliczyłam wszystko dokładnie i wyszło 14. Uch. Gdzie ja zgubiłam dwie łódki...?
Zrobionych mam 7. Ósma będzie parowa pinasa, na pokładzie łodziowym, miejsce dla niej mam. Dziewiąta i dziesiąta wiszą na fikuśnych żurawikach obok przedniego komina. Jedenasta i dwunasta poniżej, na wysięgnikach tuz nad pokładem głównym. Gdzie, u licha, mam postawić trzynastą i czternastą...?!

Znalazłam...
[link widoczny dla zalogowanych]
Ich miejsce jest (będzie) na rusztowaniu pomiędzy odciagami komina a samym kominem. Na zdjęciu - powyżej placków z nadrukowanym numerem 57. Jak ja je tam wsadzę...?!
Powinnam była wcześniej na to wpaść, nie naciągać do końca odciagów, wstawić łódki, i wtedy naciagnąć. Teraz mogę mieć problem. No ale. Jak człowiek durny a bezmyślny, to potem musi kombinować.
Jutro pokażę, czy mi się udało.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 7:32, 12 Maj 2011    Temat postu:

Łódeczki udało się zrobić i jakimś cudem wetknąć pod odciągi. Na szczęście mocno je swego czasu przykleiłam (te odciągi znaczy) i teraz pozwalały się lekutko naciagać. Uff. Ale generalnie na przyszłość - myśl, babo, myśl zanim przykleisz...!
[link widoczny dla zalogowanych]
Obie łódki przykryję brezentem.

Zrobiłam tez w końcu haki do bomów i dźwigów:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Póki co obscenicznie świecą gołą miedzią i nie są do niczego przymocowane, ale oczywiście ich tak nie zostawię. Przygotowałam też sobie bloczki do zrobienia olinowania dźwigów.
Robi się kolejna łódka - pinasa parowa nr 2:
[link widoczny dla zalogowanych]

Ustawiłam też oba davidy i jakieś dodatkowe bomy przy nich. Nie wiem, czy coś widac na zdjęciach.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Dalsza sekwencja czynności będzie następująca:
1, wykończenie podkominowych szalupek (brezent),
2. 6 reflektorków i 2 działka 76 mm na pokładach nadbudówki i pomostu dowodzenia,
3. olinowanie bomów i dźwigów,
4. 2 łódki na davidach i 2 łódki wiszące na żurawikach z przodu nadbudówki, nad pokładem,
5. stopery łąńcuchów kotwicznych i same kotwice,
6. olinowanie masztów (w tym antenki),
7. słupki i sznurek tenta na pokładzie głównym,
8. sieci przeciwtorpedowe wraz z całym pokładowym oprzyrządowaniem i olinowaniem,
9. działka 76 mm na wieżach artylerii głównej,
10. trapy burtowe.

W okolicach punktu 6 będę musiała zmierzyć się z Big Traumą, czyli tym:
[link widoczny dla zalogowanych]
(zdjęcie pochodzi z renderów Queen Mary, ale istotę traumy oddaje doskonale: 4 sztuki koszyczkowych antenek!)
Teorię robienia takich rzeczy znam, ale co z tego...?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Witos
Nasz Człowiek



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Amersfoort

PostWysłany: Czw 8:08, 12 Maj 2011    Temat postu:

Dobrze, że nie robisz tego modelu w skali 1:1000, tak jak Andrzej Brożyna.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 8:12, 12 Maj 2011    Temat postu:

Ehe... w tysiączce te antenki to by juz była nie Big Trauma a ceremonialne seppuku...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 7:09, 13 Maj 2011    Temat postu:

Punkt 1. i 2. z mojego harmonogramu zrealizowałam. O czym uprzejmie donoszę. Łódki (gig i galera) pokryte brezentem, reflektorki zbudowane acz jeszcze nie pomalowane, 2 działka zamontowane. Jutro zabieram się za olinowanie bomów.
Aha, dokończyłam też (no, prawie...) pinasę parową. Jeszcze tylko koło sterowe jej zrobię i pachołki cumownicze, i porządnie pomaluję.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 8:10, 16 Maj 2011    Temat postu:

Przez cały weekend pracowicie wiązałam sznurki na Dredziu...

Nie opiszę tym razem dokładnie, co zrobiłam, zdjęcia tez nie pokazują wszystkiego. Nie jestem w stanie zogniskować obiektywu na pojedynczym sznureczku. Dość, że - posiłkując się rysunkami z "Anatomii" - zrobiłam całe olinowanie okrętu (minus traumatyczne koszyczkowe antenki i minus flaglinki - jeszcze czekają na zrobienie), olinowanie do załadunku węgla a teraz dziubię olinowanie sieci przeciwtorpedowych.
Olinowanie "węglowe" zdecydowałam się zrobić, chociaż mam niemal pewność, że było ono zdejmowane (nie zamocowane na stałe). W ogóle w warunkach bojowych część linek musiała być odpinana, bo w tej chwili np. wieże P i Q nie mogłyby się obracać, wieże X i Y jedynie w ograniczonym zakresie. Ale pomyślałam, że skoro okręt wraca do domu, za chwilę będzie "tankowany", bitwa żadna mu nie grozi - mogę rozpiąć tyle linek, ile się da, w tym "węglowe". Co i uczyniłam.
W tej chwili z części wycinanki w kopercie zostały mi jeszcze kotwice, uchwyty stoperów, dwa ostatnie kutry wiosłowe, szablony do stelażu tenta, trapy z żurawikami. Zaczynam wierzyć, że zdołam Dredzia skończyć przed WSMK Smile
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dokker
Przyjaciel Forum



Dołączył: 27 Lut 2009
Posty: 326
Przeczytał: 3 tematy

Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Pon 13:07, 16 Maj 2011    Temat postu:

No to mi koleżanka zaimponowała tym olinowaniem Z czego one robione jeśli można zapytać ??

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 13:11, 16 Maj 2011    Temat postu:

Linki ciemne to granatowa organdyna, rozplatana na 3 sznureczki. Linki jasne - nitka wyciągnięta z szaroniebieskiej wstążki. Perty z cienkiego drucika.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 881
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pon 15:49, 16 Maj 2011    Temat postu:

Nie powiem zbyt wiele, bo nie jestem w stanie. Szczęka opadła aż na blat biurka i tak pozostaje
Rwelacja Shocked Strasznie mi się podoba, tym bardziej, że pracując nad Fokkerem F.II co nieco zapoznałem się z nową dla mnie "kartonową" technologią. Wcale nie jest takie proste wykonać model kartonowy, zwłaszcza w takiej skali jak to robisz Ty Kasiu. Nabieram coraz więcej szacunku do modelarstwa w tym wydaniu (kartonowym). Wcześniej wydawało mi si,ę, że to takie proste Embarassed
Podziwiam Twoją pracę naprawdę szczerze.
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 7:16, 17 Maj 2011    Temat postu:

Wiązanie nitek na modelu to jest dokładnie to, co tygrysy lubią najbardziej. Dlatego wciąż mnie korcą modele żaglowców z pełnym olinowaniem. A najfajniejsze jest rozgryzanie, do czego która linka powinna służyć, i jak ją na modelu ułożyć, żeby całość miała sens.

Zrobiłam dziś Dredziowi dwie ostatnie łódeczki. Wiszą na davidach po bokach pomostu dowodzenia.
[link widoczny dla zalogowanych]
Teraz jeszcze tylko wiosła do wszystkich włożyć, trochę lin, i koniec z łódkologią.

Zabrałam się też za dziubanie kotwic. Jutro wykończę i zamontuję w kluzach.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

No i żurawiki obsługujące sieci przeciwtorpedowe. Na zdjęciu to te małe druciki sterczące pod kątem nad sieciami. Trzeba je jeszcze odpowiednio dogiąć a na czubku zamontować bloczek, na bloczku naciągnąć nitkę od sieci do wyciągarki.
[link widoczny dla zalogowanych]

I Dredź w pełnej dredziowej krasie. Dumna z siebie jestem, bo udało mi się jak dotąd urwać tylko jedną lineczkę (ale już przykleiłam z powrotem).
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Okręty - Ships Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następny
Strona 6 z 8

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Charcoal Theme by Zarron Media
Regulamin