Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna Forum Mikromodelarzy

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

VACUFORM - PRAWDA , MITY , MODELE
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Modele - IN BOX
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Śro 19:48, 06 Lut 2008    Temat postu:

Te co opisujecie, za pare dni powinny przylecieć do mnie w szyku bojowym.
Mam już BF 109, Jak 15, a może będzie i Kittyhawk, JAK 17, KI-61, ORLIK, ŁAGG3, AIRCOBRA - to dopiero wyzwanie, a nie jakies tam Trumpetery, czy inne.
Nic złego nie napisałem, uważam ze śmiech to zdrowie, a człowiek pozbawiony kompleksów to potrafi się smiac z własnych błędów.
Do tej pory jak patrzę na moją P11c to leję ile wlezie, bo ma rozstaw kół jakby na nocniku siedziała.
Daj te zdjatka z dużymi szczegółami.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
artur
Obserwator



Dołączył: 30 Gru 2007
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Białystok

PostWysłany: Śro 20:34, 06 Lut 2008    Temat postu:

witam,na początku lat 90-tych zacząłem model vaku,mi 28,jednak mój zapał skończył się po wycięciu kilku elementów,a szkoda bo to przepiękny model,mnóstwo detali,świetna faktura powierzchni-może kiedyś go skończę?

[link widoczny dla zalogowanych]

dział testy jest na forum
GN(W)
ps. jeślibyś mógł zmniejszyć rozmiar avatarka też by było miło


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pią 10:02, 08 Lut 2008    Temat postu:

Witajcie modelarscy zapaleńcy Razz
Przygotowanie do tego, co uprzednio obiecałem zajęło mi trochę czasu. Zastanawiałem się również, jak to zrobić Rolling Eyes Mam nadzieję, że ktoś na tym sposobie przedstawiania swojego dorobku skorzysta.
Na początek przedstawię kilka modeli, które zachowałem do dzisiaj.
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]

W trakcie wklejania zdjęć wpadłem na pomysł Pierwotnie zakładałem, zaraz po prezentacji pokażę i króciutko omówię błędy, ale zmieniłem zdanie. Może Wy je mi wytkniecie Question Moim zdaniem, to będzie ciekawsze i z korzyścią też dla mnie. Zapewne dowiem się o niedociągnięciach, których sam nie dostrzegam Embarassed
Tak więc czekam cierpliwie na Wasze opinie, a potem pokażę to co przygotowałem.
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Pią 20:33, 08 Lut 2008    Temat postu:

Nie rozlużniaj mnie, porównałem je, z tymi co mam na stole - wszystkie je mam w pozycji A3 do wycięcia , no i jest na razie jedna różnica - Twoje juz stoją ! Poczekam na opinie innych i się wciągnę.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toff
Moderator
Moderator



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Pią 20:38, 08 Lut 2008    Temat postu:

Nie mogę otworzyć miniaturek - mój komp znowu powiedział "nie" dla fotosika Confused Mogę cię prosić talexie o np. spakowanie tych fotek i wrzucenie na jakiś serwer?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pią 23:06, 08 Lut 2008    Temat postu:

Witajcie.
Oczywiście dla tych, których kompy mówią stanowcze nie dla "Fotosika" umieszczam link do albumu z tymi samymi zdjęciami.

Arrow [link widoczny dla zalogowanych]

Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Nie 19:31, 10 Lut 2008    Temat postu:

Cześć chłopaki i dziewczyny Exclamation
Co tam Question Zdjątka się otwierają Question
Nie za bardzo widzę Wasze wypowiedzi odnośnie błędów w moich modelach Confused Walcie śmiało! Nie przejmujcie się.
Oczywiście zdjęcia zrobiłem tak, aby choć trochę ukryć usterki. Jutro postaram się kontynuować temat, wstawić zdjęcia uwidaczniające błędy i z własnego doświadczenia opowiedzieć troszkę czego unikać przy robieniu modeli waku ( i nie tylko ).
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
zibi
Nasz Człowiek



Dołączył: 22 Gru 2006
Posty: 440
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3

PostWysłany: Nie 19:41, 10 Lut 2008    Temat postu:

Aż mi się oczka zaszkliły na widok tego messera, kiedyś takiego popełniałem

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Nie 19:49, 10 Lut 2008    Temat postu:

Wiesz co Zibi mam jeszcze jednego takiego (wraz z Mustangiem) w moim archiwum. Może jeszcze kiedyś coś z niego wykombinuję. Mam zamiar wykorzystać elementy wacu do waloryzacji jakiegoś wtryskowego Messera np. pokrywy silnika, owiewkę itp. Trzymam go jednak właściwie głównie z sentymentu, bo był to modelik, który bardzo polubiłem i w który włożyłem mnóstwo pracy.
Pozdrówka.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Nie 21:30, 10 Lut 2008    Temat postu:

Ha , boją się, a ja mam pytanko, cały Kittyhawk był taki matowy ?, bo tak na zdjęciu się nie świeci, a hyba powinien mieć jakis błysk lakieru.
Co do modeli sklejone i pomalowane jak " nowicjusz " pedzlem, widać pietno czasu, ale są sentymentalne. Patrzymy na nie i z tęsknotą wspominamy tamte lata. Teraz modeli jest wbród na zawołanie z super detalami, ale tame miały jednak w sobie to coś - przyjemność zrobić coś z niczego ( zbąblowana płytka polistyrenu ), moze dlatego nikt ich juz nie robi. Nie czekaj na opinie, opisz co obiecałeś, może jakieś tajniki poznam lepiej.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pon 11:02, 11 Lut 2008    Temat postu:

Witajcie.
Tak jak obiecałem podzielę się kilkoma uwagami na temat wykonywania modeli waku, a kilka błędów podeprę zdjęciami z moich samolocików.
Generalnie rzecz biorąc modele waku są bardzo wdzięcznym materiałem, ale dla bardziej doświadczonego modelarza. Łatwo jest wykonać otwarte pokrywy, luki itp. z uwagi na cienką ściankę elementów.

[link widoczny dla zalogowanych]

Ta właściwość ma jednak i zdecydowanie większą wadę. Zastosowanie klejów do polistyrenów wymaga bardzo dużej ostrożności. Zastosowanie jego nadmiaru prowadzi do czegoś takiego:

[link widoczny dla zalogowanych]

Spójrzcie na usterzenie poziome. Jak się Wam podoba geometria Question Laughing
Aby skleić połówki kadłuba musimy zastosować dodatkowe paseczki plastiku wklejone na przemian w oba elementy. Jest to wymuszone bardzo małą grubością ścianki. Do ich wklejenia nie radzę stosować klejów do plastiku. Potem jest mnóstwo szpachlowania, gdyż tego typu klej deformuje plastik o tak małej grubości (praktycznie go przeżera). Do wklejenia pasków zalecałbym klej CA. Tak właściwie to najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie takiego kleju do całego modelu z drobnym wyjątkiem. A ten wyjątek to kabina. Nieumiejętne zastosowanie CA daje takie efekty:

[link widoczny dla zalogowanych]

"Zadymienie" przeźroczystych części paskudnie wygląda i bez rozklejania elementów jest nie do usunięcia. Najgorzej, gdy stwierdzimy ten fakt, tak jak ja, po malowaniu, gdy zerwiemy taśmę maskującą lub maskol.
Ograniczenia wynikające technologii waku dotyczą jednak głównie drobnych elementów, a w szczególności goleni podwozia, łopat oraz kołpaków śmigła, itp. W "dawnych " czasach trudno było zakupić akcesoria modelarskie takie jak choćby szpachle czy żywice. Dlatego też wielu z nas kombinowało sobie szpachle na bazie "tri" lub toluenu, które bardzo lubiły zżerać plastik i deformować go. Właśnie zastosowanie przeze mnie takowej szpachli doprowadziło do takich efektów :

[link widoczny dla zalogowanych]

Zastosowanie takiej szpachli na połączeniu skrzydło kadłub spowodowało skurcz przy wysychaniu, a przez to niekontrolowane zwiększenie wzniosu. Dlatego lepiej wklejać między elementy, niezbędne do zapełnienia szczeliny, paski plastiku aby ustalić prawidłowy wznios i zalać klejem CA.
W niektórych, a właściwie w większości modeli waku mamy wytłoczone tylko połówki łopat śmigła, przez co ich tylna część jest płaska. Aby ją wypełnić zastosowałem taką samą szpachlę jak wyżej i co otrzymałem Question

[link widoczny dla zalogowanych]

Piękne śmigiełko Exclamation Prawda
Podobny problem mamy z goleniami podwozia. W najlepszym przypadku mamy dwie połówki, ale efekt jaki osiągniemy przedstawia się tak

[link widoczny dla zalogowanych]

Toporne, koślawe i nieregularne. Paskudztwo Dlatego też lepiej od razu wykonać nowe od podstaw.
Część elementów takich jak np. kołpak śmigła po wytłoczeniu ma tak cienkie ścianki, że aż przeźroczyste i dlatego przed rozpoczęciem jakiejkolwiek pracy z wytłoczkami należy spojrzeć na arkusz z elementami pod światło. Wszelkie przecienienia trzeba zalać żywicą lub klejem epoksydowym np. Poxipolem. Zapobiegnie to w dalszej części prac zniszczeniu delikatnych elementów.
W jaki sposób wycinam elementy z arkusza przedstawiłem w moim pierwszym poście w tym wątku, więc nie będę się powtarzał. Dodam tylko, że ten sposób ma oprócz mniejszej pracochłonności i ograniczonej ilości wszechobecnego plastikowego kurzu, jeszcze jedną zaletę. Może nam pomóc w skorygowaniu niedociągnięć wynikających z nie uwzględnienia grubości arkusza plastiku, w którym wytłoczono elementy. Widać to w modelu Airacobry

[link widoczny dla zalogowanych]

Kadłub po sklejeniu jest za wąski, a kabina, aby ją spasować, musiała być lekko zgnieciona.
Nie wiem o czym mógłbym jeszcze napisać. Jeśli jeszcze sobie coś przypomnę napiszę następnego posta.
Nie omawiam innych błędów w pokazanych modelach nie wynikających z zastosowania technologii wacu. Sami je widzicie - malowanie, grubaśne linki anten, błyszczące kalki itd., itp.
Proszę pytajcie, a jeśli będę cokolwiek wiedział na pewno odpowiem. Czekam na wszelkie uwagi.
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Pon 11:26, 11 Lut 2008    Temat postu:

Zapomniałem odpowiedzieć na post.
Piotrze: tak cały Kittyhawk jest matowy i to z dwóch powodów. W tamtych czasach model malowałem modele Humbrolami, a niektóre z nich czasami dają głęboki mat i nie stosowałem żadnych powłok dodatkowych, nawet pod kalki. A drugi powód, chyba decydujący, to kurz, który osiadł na tych starych, archiwalnych modelach.
Zdecydowanie masz rację co do sentymentu, którym darzymy te najstarsze nawet modele. W dalszym ciągu pamiętam ile zaangażowania i wysiłku włożyłem w ich zrobienie z tego, jak to określiłeś, niczego. W zupełności masz rację. To samo dotyczy modeli wykonanych z zestawów Novo zdobytych na bazarach. Ale z racji chronicznego braku miejsca na najnowsze produkty w dalszym ciągu nie złomuję ich, ale odsuwam w coraz to mniej wyeksponowane miejsca. Dlatego wylatują z gablot i lądują gdzieś na pólkach i wszelkich innych możliwych miejscach. I to widać na zamieszczonych obrazkach.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Śro 21:51, 13 Lut 2008    Temat postu:

Bardzo ładny i składny opis, wszystko się zgadza, aż zniechęca do pracy.
Ale można przecież z Vacu wykorzystać główne elementy, kadłub, skrzydła, itd, łącząc je z innymi produktami.
Ja na razie zbieram kolekcje i trochę już mam.
Ciekawostką są dwa wydania BF 109 E-1 w różnych kolorach okładki i z różnych matryc - a producent JMK ten sam, a i cena: 220 zł i 320 zł, takie ceny i takie czasy.Dużo ciekawostek wydano w Czechosłowacji byłej.
U nas wydano przede wszystkim sporo polskich samolotów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
talex0
Hobbysta



Dołączył: 27 Lis 2007
Posty: 948
Przeczytał: 4 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Mielec

PostWysłany: Śro 22:55, 13 Lut 2008    Temat postu:

Piotrze - z Czechosłowackiej firmy Dubena pochodzą modele dwóch "rusków" prezentowanych przeze mnie w poprzednich postach.
W Polsce wydano o wiele więcej bardzo ciekawych modeli waku, niż u naszych południowych sąsiadów i do tego miały ( i do tej pory mają ) one zdecydowanie lepszą jakość. Mnóstwo niszowych modeli wydał Broplan, ale większość z nich powędrowała natychmiast za naszą zachodnią granicę. Kto widział w Polsce np. Savoię Marchetti Sm-75 lub Sm-84 Question
Wiele ciekawych modeli powstało również u Wielkiego Brata ze wschodu, ale głównie były to modele samolotów skonstruowanych już po IIWŚ, choć trafiały się i takie jak Jer-2, Szcz-2 i inne. .Jermołajew pojawił się jako model wtryskowy Amodelu, ale Szczerbakowa, to chyba nie ma do tej pory. Wschodnie modele można było czasem zdobyć na bazarach, razem z modelami Novo i były one podobnie pakowane - foliowy woreczek, brak kalki i szczątkowa instrukcja. Co najciekawsze, nie zawsze nawet wiadomo było, jaka firma jest producentem modelu.
Ot stare dobre czasy Exclamation
Jeśli chodzi o wykorzystanie elementów waku i wtryskowych w jednym modelu, to od lat już planuję wykonać model PZL P-24 z zestawu wtryskowego RPM-u i waku Modelland-u.
Pozdrawiam.
Tomek Cool


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
PIOTR
Przyjaciel Forum



Dołączył: 12 Gru 2007
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: KRAKÓW

PostWysłany: Śro 23:03, 13 Lut 2008    Temat postu:

Zwróciłem na to uwagę bo w wersji Vacu skrzydełka np. p11 i P24 maja mocniejsze wytłoczenia.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Modele - IN BOX Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Charcoal Theme by Zarron Media
Regulamin