Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna Forum Mikromodelarzy

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

ZiS-3. UM. Skala 1/72.
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Artyleria
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bushi
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Wto 22:26, 20 Sty 2009    Temat postu:

Cienie to pewna odmiana washa. Ja tego tak nie nazywam (kojarzy mi się z myjnią samochodową Smile car wash).
Najczęściej używam gotowego tuszu Vallejo, lub robię własny tusz z farby, wody, medium do akryli i płynu do mycia naczyń
(naprawdę jest dużo lepszy niż firmowe wynalazki).
Śnieg był klejony na mix różnych utrwalaczy. Na postawę szedł wikol. Później Sidolux.
Figurki wklejałem na klej CA, już po zrobieniu zagłębień w podłożu. I tak co jakiś czas odpadają Crying or Very sad .
Im grubsza warstwa sody tym mniejsza przyczepność.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toff
Moderator
Moderator



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Wto 23:04, 20 Sty 2009    Temat postu:

Cytat:
I tak co jakiś czas odpadają


Wierć im dziury w nogach i wklejaj szpilki, potem wierć podłoże i wklejaj figurki - nie odpadną choćbyś chciał.

Sodę po prostu sypałeś na kolejne warstwy sidoluxu? Lakierowałeś potem całość?


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Toff dnia Wto 23:06, 20 Sty 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bushi
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Śro 10:18, 21 Sty 2009    Temat postu:

Nawiercanie - tak robię z większymi figurkami wykonanymi z lepszego materiału.
Te są z szajs-plastiku, niby twardego, ale kiepskiego w obróbce.

Śnieg - soda na rakoll, później utrwalałam całość sido (jak wyschło to po prostu wylałem na podstawkę sidolux)
Ewentualne poprawki to też soda+sido. Nie lakierowałem dodatkowo powierzchni.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toff
Moderator
Moderator



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 17:23, 21 Sty 2009    Temat postu:

Plastik kiepski w obróbce - co przez to rozumiesz? Jeśli topi się podczas wiercenia i "lepi" do wiertła, to trzeba wiercić na małych obrotach.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dino61
Nasz Człowiek



Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 21:54, 21 Sty 2009    Temat postu:

Rany Toff Ty to byś od razu całą ślusarnię zatrudnił lub jakiś sprzęcior z udarem Laughing Laughing . Wystarczy mieć obsadkę do nożyków Excel-a, Humbrol-a lub inną podobną, byle by tylko miała uchwyt krzyżakowy na nożyki. Wkładasz tam wiertełka od 0.2 mm (mniejszych się nie da Confused ) lub większe i spokojnie sobie ręcznie dziurki wiercisz. Bez żadnych tam szybkich czy wolnych obrotów i bez udaru oczywizda Laughing Laughing . Plasticze się wtedy nie topi i modelarz zadowolony, że się mu cuś wylazło Laughing Laughing .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Toff
Moderator
Moderator



Dołączył: 21 Sty 2006
Posty: 1587
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Gdańsk

PostWysłany: Śro 22:16, 21 Sty 2009    Temat postu:

Jeśli ktoś nie ma wiertarki to oczywiście że ręcznie tak jak opisałeś, przy czym zgodzę się, że jest to nawet lepsze rozwiązanie bo plastik na bank się nie będzie topił.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dino61
Nasz Człowiek



Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Śro 22:35, 21 Sty 2009    Temat postu:

Toff-ciu ja jednak zdecydowanie wolę "hand made". Może to i troszkę dłużej trwa, ale przynajmniej nic nie sknocę. Wolę się zastanowić dziesięć razy niż na szybcika coś zrobić, chociaż przyznaję się bez bicia (to boli Laughing ), że czasami walnę jakąś gafę i wtedy szlag najjaśniejszy mnie trafia Wink Laughing .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bushi
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Śro 23:31, 21 Sty 2009    Temat postu:

Ja robię wiercenie ręcznie. Wiertarka jak narazie obsługuje wiertła od 1,5mm wzwyż.
Za to mam dużo igieł łącznie z najmniejszymi 0,2 i tym się posługuję.

Plastik w tych figurkach ma dość specyficzne właściwości. Jak jest nalany grubo to jest cholernie twardy.
Jak cieniej to jest łamliwy. Dlatego trudno nawiercić kończyny, nie wspominająć już o tym, że wycięcie z ramki całej figurki jest wyczynem.
Przy wycinaniu albo łamię ostrza w nożyku, albo łamie się coś w figurce Crying or Very sad .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dino61
Nasz Człowiek



Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 0:28, 22 Sty 2009    Temat postu:

Michał no tegom się po Tobie niespodziewywałem;
Cytat:
Przy wycinaniu albo łamię ostrza w nożyku, albo łamie się coś w figurce Crying or Very sad .

Do wycinania figsów z ramek służą nożyki modelarskie, specjalne cążki lub skalpele hirurgiczne, a nie jakieś tam noże rzeźnickie i do tego jeszcze tępe. He, he, he Wink Laughing Laughing . Michał nie gniewaj się, SORKA Laughing Laughing . Nie mniej jednak Bushi ma rację, ten plastik jest strasznie wredny, bbbłłłłłłłeeeee Crying or Very sad Confused .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bushi
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Czw 11:55, 22 Sty 2009    Temat postu:

Cóż Marku, w więszości przypadków nie da się użyć cążków do wycinania figur.
Przerwa pomiędzy podstawą figurki a ramką jest zbyt mała żeby zmieścić tam cążki o szerokości 6-8mm.
Dlatego używam nożyków. Ale chyba przejdę się do sklepu po żyletki do cięcia żywicy.

Aha, problem tego plastiku dotyczy tylko figurek artylerzystów z zestawu z dwoma działkami.
Inne figurki Italeri są wykonane z bardziej przyjaznego plastiku. Przynajmniej te, które kupowałem przez ostatnie 5 lat.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dino61
Nasz Człowiek



Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 23:49, 22 Sty 2009    Temat postu:

Wiem, wszystko wiem, dzisiaj gadaliśmy o tym w klubie, a ja i tak będę się upierał przy swoim, jakem stara "glizda" modelarska, "krajzega" i byle do przodu Laughing Laughing .
Dobra teraz poważnie o temacie. Mam zawsze problem od niepamiętnych czasów, aby oddzielić figurkę od podstawki ( z ramki wyciąć to jest mały "pikuś" ). Jak już się dobiorę do "misiaczków" i coś tam próbuję z nimi zrobić, to jakoś tak zawsze dziwnie wychodzi, że albo im piętę, palce lub pół podeszwy urezam. Masakra Crying or Very sad Confused Very Happy . Później to trzeba sztukować, aby to miało jaki taki wygląd Confused Wink . Ostatnio w poszukiwaniu jakiegoś pożytecznego wynalazku / narzędzia do cięcia tychże figurek, wpadłem tak całkiem przez "absolutny przypadeczek", że mam "zabezpieczone" w swoich szpargałach ruskie żyletki z ząbkami do cięcia osłon kokpitów w samolotach. Teraz mam święty spokój i nie walę jakiejś tam "kichy", idzie jak z płatka Very Happy . Mam nadzieję, że te nożyki do żywicy to to samo lub coś bardzo podobnego. Życzę miłego "rezania". Marcol Laughing Laughing .


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Bushi
Moderator
Moderator



Dołączył: 05 Wrz 2008
Posty: 265
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Czw 23:58, 22 Sty 2009    Temat postu:

Te żylety to chyba to samo. Ostre, ząbkowane, z możliwością nasadzenia na obsadkę do wierteł...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dino61
Nasz Człowiek



Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 1:03, 23 Sty 2009    Temat postu:

Nie, Michał to jest normalna żyletka jak do pradawnej maszynki do golenia, tylko z obu stron ząbkowana, to jest taki prehistoryczny wynalazek ruskich, ale się sprawdza w działaniu Very Happy . I bez możliwości obsadzenia w czym kolwiek Confused Very Happy . Bierzesz w łapki i delikatnie robisz dylu-dylu, aż to gówienko przetniesz. Howgh Exclamation Exclamation Exclamation .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
valpurgius
Moderator
Moderator



Dołączył: 01 Lut 2006
Posty: 586
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Zgierz

PostWysłany: Pią 16:11, 30 Sty 2009    Temat postu:

To to samo- tylko CMK oprócz żylet jeszcze obsadki robi Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dino61
Nasz Człowiek



Dołączył: 24 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 2:01, 31 Sty 2009    Temat postu:

Maćku za moich "pradawnych" czasów jak jeszcze kupowałem wszelakie ustrojstwo w dawnej "Domizie" były dostępne tylko same żylety i na tamte czasy to była nowość ( nówka, nierdzewka, nieśmigana Laughing Laughing ). Miło jest się od Ciebie dowiedzieć, że postęp technologiczny objął też naszych "braci" za wschodniej granicy i zaczęli produkować obsadki do tegoż ustrojstwa. Byś się pochwalił co tam teraz dłubiesz, cały czas szwabska artyleria Question Question . Nie było Cię ostatnio razem z Kamilem na ŁSM-ie. Wstyd Panowie, oj wstyd Laughing Laughing . Mam nadzieję, że w Lutym się spotkamy Wink .

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Artyleria Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3  Następny
Strona 2 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Charcoal Theme by Zarron Media
Regulamin