Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna Forum Mikromodelarzy

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy     GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

[R/G] SMS Viribus Unitis 1918, 1/400
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Okręty - Ships
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 8:51, 14 Lut 2012    Temat postu: [R/G] SMS Viribus Unitis 1918, 1/400

Viribus Unitis to najpiękniejszy okręt, jaki kiedykolwiek istniał.

Tak, wiem, że to kategoryczne i kontrowersyjne stwierdzenie, ale co ja za to mogę, że Viribusa autentycznie kocham? Uważam go za szczyt i kwintesencję okrętowego, drednociego piękna. Viribus jest piękny pieknem klasycznym, pełnym, dojrzałym - a przy tym całkowicie nieprzydatnym, niefunkcjonalnym, kruchym jak filiżanki z Miłoszowskiej "Piosenki o porcelanie".

Kariery nie zrobił żadnej, osiągnięć bojowych nie miał. Zatonął głupio i bez sensu, i tylko parę zdjęć po nim zostało.

[link widoczny dla zalogowanych] swego czasu zrobiłam mu recenzję. Będę - o tempora, o mores! - robić z oryginalnej wycinanki, z uzyciem kompletu przydasiów, czyli laserowego szkieletu, laserowych detali, toczonych lufek. Wszystkie te przydasie dostałam w prezencie od Dobrego Człowieka - dziękuję! Nad wyraz przydatna będzie mi też [link widoczny dla zalogowanych], zawierająca plany inż. Prasky'ego oraz pyszne rendery 3D.

W weekend poskładałam szkielecik:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Laser jak to laser: składał się sam. Zaprojektowany jest na lekki wcisk, akurat taki, jak trzeba.
Pokład - prześliczny, cieniowany, ani za jasny, ani za ciemny, z drobniutką fakturą desek:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Następnie poszyłam burty, przymocowałam kadłub do podstawki roboczej (kawał podłogowego panela), owiązałam go gumkami (żeby uniknąć republiki bananowej) i poszedł się suszyć na noc do szafki.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Burty poszyły się ładnie, bezproblemowo - z jednym wyjątkiem: na dziobie zabrakło mi ok. 0,5 mm.
[link widoczny dla zalogowanych]

Zaszpachlowalim, zostawilim do wyschnięcia.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez viltianus dnia Pon 7:49, 02 Kwi 2012, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Ruderigo
Przyjaciel Forum



Dołączył: 27 Sie 2008
Posty: 243
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Wieliczka

PostWysłany: Wto 9:58, 14 Lut 2012    Temat postu:

Czyli protoplasta Christiny Augusty wchodzi do gry Smile Tak się zastanawiałem kiedy to nastąpi!! Kibicuję jak zwykle, bo choć uważam, że tacy na przykład Włosi budowali w tamtym okresie ładniejsze okręty, to faktycznie Viribus coś w sobie ma Smile Poza tym mam pewność że wyjdzie z tego kolejna rewelacja ! Mam nadzieję kiedyś zobaczyć Twoje okręty na żywo!
Pozdrawiam.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 10:32, 14 Lut 2012    Temat postu:

Myślałam początkowo, żeby go zrobić "na Cristinę" - ale trochę mi się go zrobiło szkoda. Cristina zyskała sławę po bitwie, w której mocno oberwała -a ten okręt jest trochę za ładny, żeby go robić "na wraka". No i został jako Viribus Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marmerek
Obserwator



Dołączył: 15 Sty 2012
Posty: 18
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: dolnośląskie

PostWysłany: Wto 19:34, 14 Lut 2012    Temat postu:

Cała czwórka tych okrętów to kwintesencja "pancerniczej" urody- zwarte, najeżone lufami i piękne w swojej wyniosłej prostocie. Dopiero ostatnie superdrednoty mogły się z nimi równać. I ta wszystko mówiąca nazwa, w której zawarła się idea cesarko-królewskiego imperium...

Pani tempo przyprawia o zawrót głowy- Henry Kaiser wpadłby w kompleksy pognębiony wydajnością i przede wszystkim jakością pracy. Tylko pozazdrościć.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 8:40, 15 Lut 2012    Temat postu:

W nosie mam Henry'ego Kaisera, kimkolwiek jest Wink Moim idolem jest moja kotka Ofelia, która ma ADHD.
Zaś o Viribusie, o jego urodzie, mówić można dużo, długo i same dobre słowa Smile

Powstały kluzy kotwiczne:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Bawiłam się też z obramowaniami kazamat burtowych:
[link widoczny dla zalogowanych]
Ten karaluch obok to torpedowiec 98M z Questu, będzie towarzyszył Viribuskowi na dioramie.
Karaluchowi za chwilę otworzę oddzielną relację.

Powstała też - tadam! - pierwsza chałupka na pokładzie:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Pomału, ale do przodu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
spit5
Entuzjasta



Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 1112
Przeczytał: 8 tematów

Pomógł: 7 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Piła

PostWysłany: Śro 12:22, 15 Lut 2012    Temat postu:

viltianus napisał:
W nosie mam Henry'ego Kaisera, kimkolwiek jest Wink

No nie Shocked , uwierz Henry Kaiser naprawdę wpadłby w depresją na widok twojego tempa budowy. Laughing Jego ludzie wodowali libreciaka w około 30 dni.
A SMS Viribus Unitis to faktycznie jeden z najładniejszych drednotów.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 9:06, 16 Lut 2012    Temat postu:

Depresja pana H.K. też mnie jakoś mało porusza Wink Aspołeczne bydlę jestem.

Dziś zrobiłam niewiele. Odkryłam albowiem na Viribusku takie coś:
[link widoczny dla zalogowanych]
Niektóre bulaje zaopatrzone są w uchylne klapki. Na modelu oczywiscie tego nie ma... tzn. jest, ale wyłącznie narysowane. Beee...
[link widoczny dla zalogowanych]
Z zapasowego (przezornie skserowanego) arkusza zrobiłam owe klapki, oszkliłam je lakierem:
[link widoczny dla zalogowanych]
No i mam:
[link widoczny dla zalogowanych]

I przez to wszystko postawiłam jedynie mały kawałek chałupki na pokłdzie (pancernej cytadeli dowodzenia), jak również - z zapasu - nakleiłam drzwi (były jedynie narysowane).
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 9:04, 20 Lut 2012    Temat postu:

Kolejne etapy budowy wieży dowodzenia:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Na mostku - jako że musiałam go zamknąć - zaokrętowałam trzy marynarzyki:
[link widoczny dla zalogowanych]

"Dymochron" z tyłu górnego pomostu nie miał ożebrowań - a powinien mieć (wycinankowy dymochron to część 62g):
[link widoczny dla zalogowanych]
aż żal byłoby nie zrobić, prawda?

Zdjęcia końcowe, znaczy się z dzisiejszego poranka. Patyk wstawiony tylko dla picu, powiedzmy, dla kontroli pionowości masztu Wink Wieża dowodzenia już niemal gotowa, zostały dalmierz, reflektory, słupki i olinowanie do tentów. No i domalowanie całości.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Witos
Nasz Człowiek



Dołączył: 18 Paź 2008
Posty: 416
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Amersfoort

PostWysłany: Pon 9:26, 20 Lut 2012    Temat postu:

Całkiem dokładna ta wycinanka, muszę się rozejrzeć za jakimś egzemplarzem.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pon 9:31, 20 Lut 2012    Temat postu:

Nawet bardzo dokładna, niewiele mniej, niż w 1/200. Wiele dobrego robi jej duża ilość szablonów, pozwalających nie upraszczać pajęczynki. A za tę pajęczynkę własnie kocham Viribusa Smile
Przede ną teraz kominy... mniam Smile

W skpepie GPM można dostać Viribusa wraz z kompletem przydasiów, czyli laserowych wręg, detali i luf.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 8:29, 21 Lut 2012    Temat postu:

Uwagi ZbiGa są dla mnie, dioramiarza-gawędziarza, niezwykle cenne. ZbiGu jest żeglarzem - praktykiem, ja jedynie dyletantem - teoretykiem. Nie zliczę już, ile razy ZbiGu ot tak, mimochodem, gdzieś pomiędzy luźnymi dywagacjami o psach, pogodzie, polityce i innych rzeczach na "p", podrzucał mi bardzo cenne i trafne spostrzeżenia i pomysły. Osobiście zatem byłabym niepocieszona, gdyby jego wpisy przestały się pojawiać. Albo gdyby zaczęły się ograniczać jedynie do tzw. modelarskiego rzemiosła.

Dziś na Viribusie powstała jedynie chałupka - podstawa nadbudówki pod kominy:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

oraz kilka włazów na pokładzie, jak mi podeszły z arkusza:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Kominy, z racji bogatego odrutowania, zapowiadają się na poważne przedsięwziecie logistyczne i muszę zaplanować na nie spory zapas czasu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Śro 8:03, 22 Lut 2012    Temat postu:

No to ruszyły prace przy kominach.
Skleiłam oba, ale odrutowałam tylko pierwszy. Wycinanka przewidywała kominy zaślepione od góry wręgami - nie lubię tak, więc wydziubałam dziurę na wskroś wręgi, choć mam świadomość, że pod grillem (gęsta siatka) i tak nie będzie tego widać.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Grille, rury parowe i odciągi oczywiście jeszcze przede mną.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Czw 8:20, 23 Lut 2012    Temat postu:

Drugi komin stoi, wstępne malowanie zrobione, odciągi umocowane.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
Jutro postaram się zrobić grille na obu kominach i zacząć wyposażeniówkę w okolicach nadbudówki maszynowni, żeby potem bezstresowo zamontować legary pokładu łodziowego.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Pią 8:28, 24 Lut 2012    Temat postu:

No to z kominami z grubsza pozamiatane.

Etapy grillowania:
1. grille wewnętrzne:
[link widoczny dla zalogowanych]
2. relingi wokół wylotów kominów:
[link widoczny dla zalogowanych]
3. muchołapki, czyli osłony przed bombami.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Uzbroiłam też kominy w rury parowe, zostało mi jeszcze zamontowanie wokół kominów kilkunastu małych wywietrzniczków.
[link widoczny dla zalogowanych]

Potem zabrałam się za stelaż pokładu łodziowego. Montując wczoraj odciągi trochę utrudniłam sobie dziś robotę ze stelażem - na szczęście udało się nim wymanewrować między sznurkami, jak samochodem na placu manewrowym:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Wytyczone na pokładzie punkty mocowania wsporników trochę nie pasują do kształtu stelaża (są wyznaczone średnio o 1-2 mm za blisko nadbudówki, albo stelaż o te 1/2 m za długi). Zamocowałam stelaż nieco głębiej na pokładzie maszynowni, niż wynikało to z rysunków.
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]

Następny biuletyn we wtorek - przez weekend będę na wystawie w Bytomiu, wracam w poniedziałek.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
viltianus
Moderator
Moderator



Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 1757
Przeczytał: 6 tematów

Pomógł: 6 razy
Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Trójmiasto

PostWysłany: Wto 9:56, 28 Lut 2012    Temat postu:

Przez weekend, jako że łajdaczyłam się na festiwalu modelarskim w Bytomiu, zrobiłam tyle co nic: zaczęłam stawiać nadbudówkę na śródokręciu, umocowałam też kilka kolejnych klapek na pokładzie i rufowy pokład łodziowy.

Nadbudówka ma wnętrze...
[link widoczny dla zalogowanych]

Po zamknięciu dachem:
[link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum Mikromodelarzy Strona Główna -> Okręty - Ships Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

Charcoal Theme by Zarron Media
Regulamin